piątek, września 21, 2007

Very Mini Big Boss Of Very Mini Mafia

On będzie miszczem! WSZYSTKIEGO

*

Zawsze przyczajony tygrys!

Very Big Boss

Człowieku nawet nie pytaj jakie to interesy załatwia się przez bezprzewodowego laptopa od Babci
Uwaga, bo ruda nadal w formie

czwartek, września 20, 2007

meet Carlos and his wife

This is Carlos, Carlos is very rich and he has 3 hotles in United Kingdom. He is very handsom, and he know how to dress himself. He likes coca cola.
this is his drinking wife Linda. She drinks only smirnoff ice and Merlot.

środa, września 19, 2007

Isle of wight can depres

no to idziemy!
Super Magic
Proszę, widać kto aktynie wypoczywał (Luk i Marta) Olek oczywiście grzał ławę
my w football panowie w Balls
Ruda zawsze lubiła być noszona na rękach
fajnie co?
fajnie co 2 ?
najfajniej co?
Bezlok chyba masz pająka we wlosach
Rura!
wystawka
gluty
dla pawła
Super glut
no idziesz?
A tu Olek myślał, że jest w centum uwagi, a kto tam w rogu szykuje sę do startu? :] to człowiek BEKON

Dałniaki
plask, plaska, a Olek miał siną rękę

ładni jesteśmybyły mąż z byłą żoną
Irena padła
Irena padła remake
Co tam masz w rączkach bezloczku
Super skok Wonderwoman
Dla mamy, że sprzątam
triki i unikihops hopshopsasa
Prosze, jaki pros,kick flip za każdym razem

nie
w pogoni za szczęsciem
popołudnie bez pracy, czyli zasło mi się na podłodze
Maciek jak byłeś zły?
gotuj z Witkiem, dziś na obiad Bitki, bedziesz jadł aż Ci się będą uszy trzęsły
po kolacji paciorek
i drineczki
Marta rośnie jak na drożdżach
a to takie tam rudej
Dla Taty, zawsze tak w dla patrzeć trzeba to zdjęcie takie ładne bedzie
easyrider
gratulacje dla zwycięzcy
a wiesz że Pier ma aż 620 metrów długosci?

mind the bin

mind the gap
Bezloś no zobacz jakie mamy razem ładne zdjęcie
porska co się uczy od prosa, kikflip po damsku
chwila zadumy
No co Ty Bezel, serio. No serio stary chipshop się spalił

Bleeeeeeeeeuaaaaaaaaa
a wiesz, że Pier, no tak kurwa, pewnie już wiesz
tak to prawda spotkaliśmy Dj Shadowa
no zoba Marta ile brudu
Jump jump
no jump bekon

i z dyńki, dobra Olek idziemy, bo zimno